29-11-2016

Wesoła Wdówka

Bytom

Opera Śląska

Start
18:00

od 15zł do 60zł


Opera Śląska
ul. Moniuszki 21 /23
Bytom

Opera Śląska przedstawia Wesoła Wdówka

Operetka w 3 aktach
czas trwania spektaklu: 2 godz. 40 min. – 2 przerwy

libretto: Victor LEON, Leo STEIN
kierownictwo muzyczne: Tadeusz SERAFIN
inscenizacja, reżyseria i choreografia: Henryk KONWIŃSKI
scenografia: Ireneusz DOMAGAŁA
kostiumy: Zofia de INES
kierownictwo chóru: Anna TARNOWSKA
premiera: 5 marca 2005 r.
AKT I W salonach poselstwa Pontevedry w Paryżu – wielkie przyjęcie z okazji urodzin księcia Pontevedry. Poseł baron Mirko Zeta podejmuje szampanem zaproszonych gości, ale trapi się z powodu depeszy, jaką otrzymał z kraju właśnie tego dnia: Hanna Glawari, wdowa po bankierze Pontevedry, jedyna spadkobierczyni 20 milionów dolarów, wyjechała do Paryża. A jej pieniądze muszą pozostać w księstwie; minister skarbu poleca uważnie zająć się młodą wdówką. Idzie po prostu o to, aby Glawari nie wydała się ponownie za obcokrajowca, na co najprawdopodobniej ma ochotę. Była jeszcze niedawno córką ubogiego dzierżawcy, wyszła za mąż na największego bogacza w księstwie, który… zmarł po ośmiu dniach małżeństwa. Zostawił ją młodą, piękną, z milionami i – wolną. Glawari otrzymała zaproszenie na dzisiejsze przyjęcie do poselstwa, baron Zeta nie myśli więc tracić ani chwili; każe sprowadzić młodego sekretarza poselstwa, sympatycznego utracjusza, hrabiego Daniłę – w nim widząc jedyny ratunek ojczyzny. On musi zająć się Hanną! Wieść o milionach ożywiła także wszystkich Francuzów zebranych w poselstwie nadzieją poznania i oczarowania Hanny. Jeden tylko Kamil de Rosillon ma kogo innego w głowie i w sercu: kocha się w Walentynie, żonie barona Zety. Walentyna jednak bohatersko odpiera jego zaloty: „Ja twarde zasady mam; przysięgłam w nich wytrwać – i trwam!” Kancelista poselstwa, Niegus, wysłany po hrabiego Daniłę, odnalazł go niezbyt trzeźwego, u Maxima; polecił mu wytrzeźwieć i przybyć natychmiast w celu ratowania ojczyzny. Daniło powinien zatem niedługo przyjść, natomiast Hanna już jest. Panowie witają ją oszałamiającymi komplementami; Hanna, dobrze zorientowana w ich zamiarach, odpowiada: „Dlaczego wszyscy do mnie lgną i o co idzie bój? Czy tylko o urodę mą, czy o majątek mój?” Panowie wyrywają sobie jej karnet, zapisując się do wszystkich tańców, Walentyna zaś przedstawia jej i poleca Kamila. Chcąc odwrócić od siebie ewentualne mężowskie posądzenia o flirt, zamierza przystojnego Francuza wyswatać z Hanną – chociaż to przecież wbrew interesom państwa, a i nie po myśli samego Kamila. Hanna idzie ostatecznie tańczyć z baronem, a do salonu wtacza się wreszcie Daniło, wspominając miłe chwile spędzone u Maxima („Wieczorem jest Maxim”). Rozmarzony wspomnieniami, a jeszcze bardziej alkoholem, układa się do drzemki. W zaśnięciu przeszkodziła mu Walentyna, szukająca swego pozostawionego gdzieś wachlarza, na którym Kamil spisał miłosne wyznanie; gdyby ten wachlarz wpadł w ręce męża! W chwilę po niej – pojawia się Hanna. Okazuje się, że kiedyś Hannę i Daniła łączyła miłość; na ich małżeństwo nie zezwolił jednak stryj Daniła, nie życząc sobie, aby hrabia poślubił biedną dziewczynę z ludu. Wtedy to właśnie Hanna, chcąc ratować dzierżawę ojca, wyszła za bankiera. Teraz, gdy jest najbogatszą kobietą w księstwie, stryj Daniła nie miałby nic przeciw ich małżeństwu, ale honor Daniła nie pozwoliłby poprosić ją o rękę. Daniło nie chce znaleźć się w sytuacji łowcy posagów; oświadcza Hannie, że nigdy nie usłyszy z jego ust: „kocham”, choć przecież kocha ją nadal. Tymczasem baron Zeta, nie orientując się zupełnie w powiązaniach swej żony z Kamilem, oddaje Walentynę pod jego opiekę, pragnąc dyskretnie porozmawiać z Daniłem i nakłonić go do małżeństwa z Hanną – dla dobra ojczyzny. Daniło kategorycznie odmawia, przyrzeka jednak baronowi, że w każdym razie nie dopuści do małżeństwa pani Glawari z obcokrajowcem… Orkiestra gra białego walca. Hanna ma wybrać kogoś z tłumu nadskakujących jej mężczyzn i – wybiera stojącego na uboczu Daniła. On chce się ustrzec przed wspólnym tańcem; proponuje odkupienie tego walca przez innych na… cele dobroczynne. Kto da parę tysięcy, ten zatańczy z Hanną! Ale na takie dictum wszyscy się wycofują i ostatecznie Daniło bierze Hannę w ramiona.

BILETY:
od 15zł do 60zł

źródło: www.opera-slaska.pl