10-11-2016

TOSCA

Bytom

Opera Śląska

Start
18:00

od 15zł do 60zł


Opera Śląska
ul. Moniuszki 21 /23
Bytom

Opera Śląska zaprasza: TOSCA

AKT I Do rzymskiego kościoła Św. Andrzeja wpada więzień zbiegły z Zamku Świętego Anioła. To Cesare Angelotti, były konsul Rzeczypospolitej, uwięziony i skazany na śmierć za udział w spisku przeciwko tyranii rządzącej krajem. W tym właśnie kościele jego siostra, hrabina Attavanti, pozostawiła klucz do bocznej kaplicy i prze­branie mające dopomóc Angelottiemu w ucieczce. Pojawia się młody malarz, Mario Cavaradossi, by pracować nad rozpoczętym już obrazem Marii Magda­leny. Serce młodego artysty wypełnia radość tworzenia i radość szczęśliwej miłości do słynnej śpiewaczki Tosci, a dwa te uczucia splatają się razem w dziwnąi piękną harmonię (aria „Recondita armonia”). W artyście malującym obraz Marii Magdaleny z radością poznaje Angelotti swego przyjaciela; ufając, że z jego pomocą zdoła ujść prześladowcom, Mario nie waha się – oddaje Angelottiemu swój koszyk z żywnością i obiecuje do­pomóc mu w ucieczce. W tym właśnie momencie przybywa do kościoła ukochana Cavaradossiego, Floria Tosca. Zamknięte drzwi od kaplicy i dobiegające spoza nich głosy budzą w jej sercu podejrzenia, że Mario ją zdradza. Malarz jednak czułymi słowami uspokaja kochankę (duet „Ah! que gli occhi”) i aby nie wyjawić przed nią tajemnicy zbiegłego więźnia, pod pozorem pilnej pracy wyprawia ją z kościoła. Odgłos armatniego strzału zwiastuje, że w Zamku Św. Anioła spostrzeżono już ucieczkę Angelottiego. Nie ma czasu do stracenia - Cavaradossi postanawia ukryć przyjaciela w swojej willi za miastem i obydwaj bocznym wyjściem wymykają się z kościoła. Tuż po ich wyjściu pojawia się mnich-zakrystian z wieścią, że zagrażająca staremu porządkowi rzeczy rewolucyjna armia Napoleona została pokonana przez Austriaków pod Marengo i w związku z tym odbędzie się niebawem uroczyste nabożeństwo dziękczynne. Do kościoła przybywa groźny prefekt rzymskiej policji, baron Scarpia, w pościgu za zbiegłym więźniem. Spostrzega pusty koszyk na żywność, otwarte boczne wejście do kaplicy, a ponadto dziwne podobieństwo rozpoczętego obrazu Marii Magdaleny do postaci rzymskiej arystokratki – hrabiny Attavanti oraz wachlarz z herbami hrabiny, porzucony widocznie w pośpiechu. Wskazując te szczegóły Tosce, która tymczasem ponownie pojawiła się w kościele, Scarpia liczy, że w ten sposób obudzi jej zazdrość. Nie zawodzi się w swych przewidywaniach: śpiewaczka nie wie, że hrabina Attavanti jest siostrą zbiegłego Angelottiego i że to ona właśnie ułatwiła mu ucieczkę z więzienia, nie wie też, że Mario nadał swej świętej rysy damy odwie­dzającej codziennie kościół, nie znając nawet jej nazwiska. W porywie zazdrości i obrażonej dumy śpieszy do mieszkania malarza – nie przeczuwa, że tuż za nią podążają zbirowie Scarpii. Prefekt policji nie posiada się z radości. Oto los dał mu w ręce broń, dzięki której być może uda się odnieść aż dwa zwycięstwa: pochwycić więźnia i …zdobyć Toscę, o której względy od dawna bezskutecznie zabiegał. Rozpoczyna się uroczyste nabożeństwo. Kościół napełnia się tłu­mem wiernych, a na tle ich śpiewu Scarpia w dalszym ciągu snuje swe okrutne plany (monolog „Tre sbirri, una carozza”).


źródło: opera-slaska.pl