02-08-2018

wacken

Niemcy

Wacken, Schleswig-Holstein

220 euro


Wacken, Schleswig-Holstein
..
Niemcy

Relacja z trzeciego dnia Wacken Open Air.

Rozpoczęliśmy właśnie czwarty i ostatni dzień festiwalu Wacken Open Air 2018. Wczoraj dużą scenę zdobywali m.in. Doro, Running Wid czy Cannibal Corpse. Na małej scenie miały miejsce fantastyczne występy: heavy metalowego Attic, alternatywnego Dool czy projektu W.A.R. muzyków Samaela.

W.A.R. czyli Worship and Ritual, to nic innego jak Samael odtwarzający black metalowy materiał z dwóch swoich pierwszych, kultowych płyt. Syntetyczne brzmienie elektroniki zostało zastąpione analogowym, gitarowym, soczystym dźwiękiem. Powróciły klimaty Venom czy Bathory. Chciałby się powiedzieć – nareszcie.

wacken

Attic – z jednego strony bardzo oryginalna grupa – bo jeszcze nikt tak nie zmieszał klasyki Mercyful Fate i Kinga Diamonda (efekt zamierzony) z młodą falą w postaci np. Tribulation.

wacken

Ryanne van Dorst von Elle Bandita ze swojej supergrupy Dool pomału wyrasta na gwiazdę. I prawidłowo, bo charyzmą sceniczną mogłaby obdzielić z setkę innych „gwiazdek”.

dool

Cannibal Corpse prawidłowo zniszczył wszystko, co spotkał na drodze swojej ściany śmierci dźwięku. Doro, Epica i Nightwish jak zwykle w Niemczech zostali przyjęcie z honorami. Tu hitem oczywiście okazał się jedyny show Running Wild, który zgromadził tłumy porównywalne tylko z grającymi przed dwoma dniami Judas Priest.

Niestety nie dotrwaliśmy do Ghost. Straszna szkoda, że ich występ zaplanowano między 1:45 a 3 w nocy, bo to była jedna z niewielu okazji zobaczenia Ghost w Europie zaraz po premierze płyty „Prequelle”.

Dziś kolejny dzień maratony w upalnym Wacken.