21-11-2016

Jan Janga Tomaszewski i Joe Bonamassa

Teatr Ateneum zaprasza na "ABSOLUTTO"

W przyszłym miesiącu na Scenie na Dole odbędzie się muzyczny wieczór jubileuszowy Jana Jangi Tomaszewskiego, aktora Ateneum od 1995 roku. Obok teatru, jego największą pasją jest gitara. Samouk, wokalista, lider zespołu nagrywający płyty, autor muzyki i tekstów do spektaklu „Absolutto Re-premiera”*, na który zapraszamy Państwa już 10 i 11 grudnia.

„Absolutto” to autorska przestrzeń między kabaretem, ­teatrem i koncertem, humorystyczna opowieść o miłości, zdradzie, zmaganiach z przeciwnościami losu, przygodach w show-biznesie oraz szukaniu odpowiedzi na pytania związane z szarą codziennością. Szczególną okazją do organizacji wieczoru jest potrójny jubileusz artysty – 65 lat życia, 50 lat muzykowania i 40 lat pracy w teatrze. Opiekę artystyczną nad spektaklem sprawuje Maciej Wojtyszko, na scenie Ateneum wystąpią:

Jan Janga Tomaszewski – wokal, gitary
Krzysztof Ścierański – bas, gitary
Mariusz Fazi Mielczarek – saksofony
Adam Lewandowski – cajon, instrumenty perkusyjne

Dlaczego re-premiera? W październiku 2010 roku publiczność zgromadzona w trójkowym Studiu im. Agnieszki Osieckiej była świadkiem wieczoru, który tak opisał Jacek Cieślak z Rzeczpospolitej: „(…) Styl gry Jangi jest niepowtarzalny, ale pewnie nie czułby się urażony, gdyby usłyszał, że potrafi grać jak Mark Knopfler. Lubi też podążać śladem Jimiego Hendrixa. Polskojęzyczna wersja „Hey Joe", której bohaterem jest Heniek z Pragi, niebieski ptak z prawobrzeżnej Warszawy, to potwierdza. Janga świetnie „szyje" na gitarze elektrycznej, a zachwyca również na instrumencie akustycznym.”

Podczas koncertu – w studiu obok – czekał na wejście na antenę Joe Bonamassa, niekwestionowany mistrz wśród młodego pokolenia gitarzystów. Piotr Kaczkowski, który zaprosił muzyka do swojej audycji, wspomina, co wydarzyło się, kiedy Bonamassa usłyszał gitarę Jangi: „(…) Ponieważ do rozpoczęcia audycji Minimax było jeszcze kilka minut, usiedliśmy przed drzwiami reżyserki. Zauważyłem, że wsłuchuje się w dochodzące ze studia Agnieszki Osieckiej dźwięki utworu „Hey Joe”. Kto to gra? - zapytał. Ta gitara jest tak dziwnie nastrojona. Wyjaśniłem szybko: W sąsiednim studiu jest koncert, chciałbyś zajrzeć? Aż się poderwał. Wbiegliśmy (on po trzy schodki) piętro wyżej na balkon studia koncertowego. Patrzył i słuchał może minutę, a wracając powtórzył ze dwa razy: Nigdy nie słyszałem tak nastrojonej gitary, to wbrew wszelkim regułom, ale brzmi rewelacyjnie. Musiało mu to nie dawać spokoju, bo już po wywiadzie, dobre pół godziny później zapytał: Czy ty byś mnie zaprowadził do tego gitarzysty? Chciałbym go poznać. Trudno opisać to spotkanie - dwóch muzyków pochylonych nad gryfami, omawiających nieczytelne dla postronnych sekrety swojego fachu („tu dasz B, tu przesuniesz pół do góry”). Z tym, że to Joe Bonamassa wypytywał i wszystkie odpowiedzi skrzętnie notował.”

Po takiej rekomendacji, nie mamy wątpliwości – „Absolutto” musi doczekać się teatralnej „re-premiery”!

*W spektaklu usłyszycie Państwo także utwory Wiesława Dymnego.

Jan Janga Tomaszewski i Joe Bonamassa
Jan Janga Tomaszewski i Joe Bonamassa, fot. Kawka


Źródło:materiały prasowe - Teatr im. Stefana Jaracza - Ateneum